trzeba wybierać: albo globalizacja i rynek kosztem demokracji jak w Chinach
albo demokracja i suwerenność kosztem globalizacji jak na Węgrzech
albo globalizacja i demokracja kosztem suwerenności jak w krajach Beneluksu -
możliwy jest także jak w Rosji dramatyczny samobójczy wybór jednego wierzchołka:
suwerenności czyli odbudowy imperium kosztem korzyści demokracji i globalizacji
innymi słowy coś za coś: koncentrując się na dwóch wierzchołkach
trójkąta trzeba zaniedbać trzeci
forsal.pl